Moja operacja nosa u dr. Koźlika
Mój nos miał przejść drobną korektę przy okazji niezbędnej operacji zdrowotnej.
Od pierwszej wizyty informowałam lekarza, że motywacją do operacji są kwestie zdrowotne a jedynie przy okazji chciałabym rozważyć kwestie estetyczną. Na samą operację estetyczną nigdy bym się nie zdecydowała, tym bardziej, że rozważałam jedynie drobną korektę. Dostałam zapewnienia, że warto połączyć funkcjonalność z estetyką. Wpisy chirurga na social mediach świadczyły o tym, że poprawa zdrowia pacjenta jest dla niego najważniejsza.
Po zabiegu pojawiły się problemy m.in. utrata mobilności ust, ból zębów i dyskomfort na linii usta-nos. Nos, w moim odczuciu, przeszedł całkowitą transformację, która stoi w sprzeczności z tym, co deklarowałam jako swoją wolę. Przed operacją byłam wielokrotnie zapewniana, że zmiana będzie ewolucją, a nie rewolucją; że nos utrzyma swój charakter i naturalny wygląd. Mimo trzykrotnego potwierdzania zakresu (2 konsultacje, 1 przed operacją) i pokazywaniu zdjęć, efekt w niczym nie przypominał naszych ustaleń.
Czuję, że straciłam swoją twarz i nie jestem w stanie uśmiechać się tak jak dawniej.
Moje ciało fizycznie komunikuje mi brak anatomicznego dopasowania tych zmian.
Po operacji dowiedziałam się, że:
- operacja musi wiązać się ze zmianą całej twarzy i całego nosa;
- zdaniem lekarza nos zawsze zmienia charakterystykę;
- nie jest możliwe określenie, do jakiego poziomu nos opadnie, gdyż jest to kwestia indywidualna;
- mój nos nie jest bardzo zadarty, a moje odczucia są absolutnie subiektywne;
- wizualizacje nie są wykonywane, a problemem operacji nosa jest ich subiektywność.
Zostałam również poinformowana, że podpisana przeze mnie umowa zawierała zgodę na całkowitą korektę nosa i taki zakres został wykonany. Jest to dla mnie bardzo bolesne, gdyż w trakcie rozmów przedoperacyjnych wielokrotnie ustalaliśmy, na co wyrażam zgodę, a czego w nosie nie chcę zmieniać. Od lekarza padło nawet stwierdzenie, że mam nos, który do mnie pasuje, co uświadczyło mnie w przekonaniu, że mamy taką samą wizję i moja operacja będzie wiązać się z małą ingerencją. Takie poczucie miały również bliskie mi osoby, z którymi omawiałam wizyty u lekarza i zakres operacji.
Nos, który według ustaleń miał zachować dotychczasowy charakter, uległ drastycznej w moim odczuciu zmianie. Stał się znacznie mniejszy, zadarty i wygięty w łuk. Zauważam asymetrię – nos wygląda inaczej z każdej strony, co widać również frontalnie przez nadmiernie wyeksponowane nozdrza. Po operacji, zaobserwowałam niepokojące marszczenie się skóry.
Byłam zapewniana, że priorytetem dr.Koźlika jest funkcjonalność. Niestety, w moim odczuciu efekt końcowy zaprzecza tym słowom. Ingerencja okazała się na tyle znacząca, że doprowadziła do m.in. problemów z mobilnością ust. Podczas wizyty kontrolnej, padło pytanie: co musiałoby się stać, aby nos odzyskał dawny kąt. Usłyszałam, że zdaniem dr. Koźlika obecny kąt jest odpowiedni. Odniosłam wrażenie, że moja wizja własnego wyglądu i prawo do stanowienia o własnym ciele zostały odsunięte na dalszy plan względem subiektywnego poczucia estetyki chirurga. Lekarz argumentował, że nos został podniesiony jedynie trochę, gdyż w jego ocenie był opadający i tego wymagał. Moim zdaniem, co potwierdzają zdjęcia sprzed zabiegu, nos nie był opadający. Jednak niezależnie od oceny P.Koźlika, uważam, że ostateczna decyzja powinna należeć do mnie. Choć wielokrotnie zapewniano mnie, że nos z czasem „opadnie”, patrząc na zakres wykonanych zmian strukturalnych, od początku miałam poważne obawy, czy jest to fizycznie możliwe.
Gdy po operacji, widząc uzyskany efekt, próbowałam szukać pomocy i wskazać na swój ból oraz poczucie załamania, spotkałam się ze stanowiskiem, które było dla mnie niezwykle trudne do zaakceptowania. Usłyszałam, że moja reakcja jest „wyolbrzymiona” i „nieadekwatna do sytuacji”. Mimo moich próśb o wskazanie kroków naprawczych, lekarz nie widział potrzeby wykonania rewizji lub przedstawienia mi planu działania.
Zostałam poinformowana, że w subiektywnej ocenie chirurga operacja przebiegła bardzo dobrze, a uzyskany efekt jest estetyczny, naturalny i harmonijny z moją twarzą. Lekarz sam przyznał, że problemem tego typu operacji jest ich „subiektywność”. Odniosłam wrażenie, że moje trzykrotne ustalenia ustne sprzed zabiegu przestały mieć znaczenie w zderzeniu z widniejącą w dokumentacji zgodą na „całkowitą korektę nosa”.
Najbardziej bolesne było dla mnie stwierdzenie lekarza, że jestem jedną z pacjentek, które po prostu maja problem z akceptacją nowego wyglądu. Sprowadzenie moich realnych obaw i bólu do „cięższego czasu z akceptacją nowej twarzy” odebrałam jako brak empatii.
W moim odczuciu dolegliwości i skutki uboczne, które wystąpiły u mnie po operacji, nie spotkały się z należytym wsparciem i opieką, jakich oczekiwałam od dr.Koźlika. Ostatecznie przeszłam zagranicą operację rekonstrukcyjną, podczas której konieczne było wykorzystanie przeszczepów z mojego żebra oraz ucha.
Dzielę się wyłącznie moimi prywatnymi zdjęciami, ponieważ nie posiadam zgody na publikację dokumentacji fotograficznej wykonanej przez dr.Koźlika. Zwracam na to uwagę, gdyż przed zabiegiem lekarz mocno podkreślał wagę podpisania zgody marketingowej. Obecnie jednak, w moim odczuciu, nie wyraża on chęci publikacji efektu mojej operacji mimo mojej prośby.
Publikacja tego doświadczenia jest dla mnie niezwykle bolesna i kosztuje mnie wiele sił. Uważam jednak, że jako pacjenci mamy prawo do wiedzy o tym, co może sie zdarzyć. Moim jedynym celem jest podniesienie świadomości. Opisane zdarzenia mają odzwierciedlenie w posiadanej przeze mnie dokumentacji.
Niniejszy wpis stanowi realizację mojego prawa do informacji oraz działania w ważnym interesie społecznym, mającym na celu podniesienie świadomości pacjentów. Nie jest on oceną wiedzy medycznej czy kompetencji lekarza w ujęciu akademickim, a jedynie rzetelną, opartą na faktach relacją z mojego indywidualnego przypadku. Nie oceniam, czy zabieg był zgodny ze sztuką lekarską w sensie technicznym. Opisuję przebieg komunikacji, proces podejmowania decyzji oraz skutki fizyczne i estetyczne, które wystąpiły w moim odczuciu i są wynikiem moich bezpośrednich obserwacji. Wszelkie opisane przeze mnie ustalenia mają odzwierciedlenie w posiadanej przeze mnie dokumentacji oraz prowadzonej z lekarzem korespondencji.
Stwórz łatwo własną witrynę internetową z Webador